Charles Aznavour - Emmenez moi
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (2)
garbią mnie
Pochodzą one z ciężkiego brzucha łodzi
Owoce
Pochodzą z końca świata
Przynosząc ze sobą
Niektóre myśli wędrówki
Połyskujące błękitne niebo
Miraże
Przyciągając ostry zapach
Kraj nieznany
I wieczne lato
Gdzie mieszkają prawie nago
Na plażach
I wiadomo im całe życie
Że północne niebo
jest spokojne i szare
spojone winem
Zabierz mnie na koniec świata
Zabierz mnie do krainy czarów
Wydaje mi się, że ubóstwo
Byłoby mniej bolesne w słońcu
W barach o zmierzchu
Z marynarzami
Mówimy o dziewczynach i miłości
Z kieliszkiem w ręku
I traci wszystko sens rzeczy
I nagle moje myśli
Przywołują
Cudowne lata
Na plaży
Gdzie widzę rozpostarte ramiona
Kocham jak szalony
Osądzony
Wieszam na szyi
Moje marzenie
W pobliżu barów, żeglarzy
Dołączam do nich na pokładzie
I jeszcze sen do rana
Stojąc w porcie
Zabierz mnie na koniec świata
Zabierz mnie do krainy czarów
Wydaje mi się, że ubóstwo
Byłoby mniej bolesne w słońcu
Pewnego dnia
na kadłubie
Chciałbym zostawić pracę
znaleźć schronienie
Przy drodze
Jak w snach z dzieciństwa
Na odległych wyspach
Gdzie nic nie jest ważne
Żyć
Gdzie dziewczyny
Dają ci radość serca
Tkają
Naszyjniki z kwiatów
Upojony
Chciałbym uciec pozostawiając tam moją przeszłość
Bez wyrzutów sumienia
Bez bagażu i zajętego serca
Śpiewając silny
Zabierz mnie na koniec świata
Zabierz mnie do krainy czarów
Wydaje mi się, że ubóstwo
Byłoby mniej bolesne w słońcu ...
Zabierz mnie na koniec świata
Zabierz mnie do krainy czarów
Wydaje mi się, że ubóstwo
Byłoby mniej bolesne w słońcu ...